Menu

Ku swoim marzeniom

Życie codzienne, motywacja, coś o mnie i moich bliskich - po prostu o moich marzeniach

Hejterzy...

millerbefit

IMG_0735

 

Hejterzy...

W sumie hejterzy, czyli osoby które potrafią się odezwać tylko w internecie lub w grupie znajomych.. są niczym anioł stróż, wiernie strzegą nas i pilnują naszych kroków.. taaak bawi mnie to na całego jak słyszę różne newsy na mój temat. Ale tak jak mówiłem, mnie to zwisa i powiewa co o mnie gadają- po prostu słucham/patrzę i się z tego śmieję bo czasem na prawdę niezłych hitów się dowiaduję haha. Lecz są dni kiedy się dosłownie wkurwiam jak dowiaduję się, że jakiś kretyn po prostu zaczyna pieprzyć farmazony na temat bliższej mi osoby.. opowiem wam pewną sytuację. Dziewczyna do której coś czuję była ostatnio na dużej imprezie (meega rozpierdziel, ale nie wnikam) i w pewnym momencie z tłumu wyłoniła się taka jedna paszkwilica.. zaczęła ją tak z dupy obrażać, cytuję " jesteś zwykłą szmatą, dziwką, puszczasz się na prawo i lewo" itp. Czemu tak zaczęła gadać? Cholera wie, może chciała tym komuś zaimponować heh (klasyka w sumie). Ale no cóż, słowa tej idiotki bardzo ją zabolały, popłakała się.. i to mnie właśnie zabolało- że ktokolwiek doprowadził ją do łez... Ale takich przykładów mógłbym wam dawać nieskończenie wiele. Tak dziś skonstruowany jest "nastoletni świat". Chcesz być cool?-musisz komuś opierdalać dupę za plecami.. ludzie sorry za słowa, ale to jest po prostu zjebane. Jak macie jakiś problem do kogoś lub po prostu jakiś żal o cokolwiek to spotkajcie się sami na te 10/15 min i po prostu sobie to wyjaśnijcie, sądzę że to ma już większy sens niż jakieś chore jazdy.. na ogół też większość osób 'hejtowanie' traktuje jako kręcenie czystej beki (wiadomo-imponuje to ziomeczkom), lecz kurwa co zrobicie jak traficie na osobę, która serio jest słaba psychicznie i coś sobie zrobi? Jakby się zabiła, to z tego też będziecie bekę kręcić? A może wtedy byście się obudzili? Ajć, lecz trochę do dupy bo wtedy byłoby trochę za późno... nie piszę tego bo chcę wam pokazać jak bardzo mam w dupie opinię innych czy pokazać wszechobecną tępotę.. po prostu każde te "żarty" powinny mieć swój koniec, wszystko ma swój tzw.limit.. nie wiem, jak macie ochotę powiedzieć jakiejś kobiecie, że się szmaci czy coś to lepiej się ugryźcie w język albo jebnijcie głową o ścianę.. powiem tak, nie ważne jest czy ta kobieta się szanuje czy nie, jest dalej kobietą i jest człowiekiem tak samo jak my i również należy się jej szacunek. Rozumiem EMOCJE i te sprawy i musicie się wyżyć, wyżyjcie się kurna w myślach, albo idźcie ponawalać w worek treningowy i zluzujecie trochę.. chcę też dodać kilka słów do tej dziewczyny, która płakała: Jeśli to czytasz to zapamiętaj, że jesteś cudowną i wartościową osobą. Nie możesz się przejmować tym co mówią do Ciebie niektóre osoby, rozumiem że boli.. lecz musisz mieć tę świadomość, że takich ludzi właśnie jak Ty prawie wgl.nie ma, tak jesteś wyjątkową osobą i bez zaprzeczeń mogę powiedzieć, że Cię kocham..
ale wracając i już tak bardziej na koniec ludzie- bardziej komuś zaimponujecie opanowaniem niż odpieprzaniem jakiejś scenki teatralnej wirtualnie czy na żywo.. oczekujecie szacunku? To dajcie też coś od siebie. Na wszystko trzeba sobie zasłużyć... ciśniecie po kimś, to nie dziwcie się, że nagle ktoś po was ciśnie- tak już po prostu jest, LIFE IS BRUTAL.. w sumie to tyle w tym temacie bo nie chce mi się więcej pisać na temat debilizmu. Pozdrówki ;)

Insta: miller_befit

Snapchat: robson_life

© Ku swoim marzeniom
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci